Skip to content

Jak nie wrócić do picia – 6 sposobów na utrzymanie trzeźwości po odstawieniu alkoholu

Jak nie wrócić do picia – 6 sposobów na utrzymanie trzeźwości po odstawieniu alkoholu

Odstawienie alkoholu to ważny krok. Ale utrzymanie trzeźwości – to prawdziwe wyzwanie. Szczególnie kiedy minie pierwszy zapał, emocje opadną, a życie zacznie znów podsuwać stresy, pokusy i codzienne trudności. Ten artykuł podpowie Ci, jak nie wrócić do picia – co robić, by nie zatracić tego, co już osiągnąłeś, i jak budować stabilne, spokojne życie w trzeźwości.

 

1. Zbuduj codzienną rutynę wspierającą trzeźwość

Trzeźwość potrzebuje ram – bezpiecznych, przewidywalnych i uporządkowanych. Codzienna rutyna to jeden z najskuteczniejszych sposobów na utrzymanie stabilności. W czasie picia dni często były chaotyczne – jednego dnia spałeś do południa, drugiego miałeś kaca, trzeciego znów sięgałeś po butelkę. Wprowadzenie regularności: wstawania, posiłków, aktywności i snu, daje poczucie kontroli nad własnym życiem. To fundament nowej tożsamości – osoby trzeźwej. Nawet najprostsze rytuały, jak poranna herbata, 10-minutowy spacer czy wieczorna książka, mają znaczenie. Dzięki nim organizm i umysł uczą się nowego trybu funkcjonowania – bez alkoholu. A Ty zyskujesz większe poczucie bezpieczeństwa i przewidywalności.

2. Unikaj wyzwalaczy i znaj własne słabe punkty

Każdy z nas ma swoje „punkty zapalne” – sytuacje, miejsca, emocje lub osoby, które wyzwalają głód alkoholowy. Dla jednych to stres w pracy, dla innych samotny wieczór w domu. Czasem wystarczy zapach piwa, miejsce kojarzące się z piciem, a czasem telefon od dawnego „kolegów od kieliszka”. Ważne jest, byś poznał swoje wyzwalacze – nie po to, by się ich bać, ale by się na nie przygotować. Unikanie ich w pierwszych miesiącach trzeźwości to nie słabość, lecz mądra strategia. Jeśli wiesz, że piłeś po trudnych rozmowach z rodziną – zadbaj, by nie rozmawiać o trudnych tematach wieczorem, gdy jesteś zmęczony. Jeśli wieczory są najtrudniejsze – zaplanuj coś konkretnego. Uważność na te punkty może uratować Twoją trzeźwość.

3. Miej wsparcie – nie musisz robić tego sam

Walka z nałogiem w samotności rzadko kończy się dobrze. Trzeźwość to nie wyścig siły woli – to proces, który znacznie łatwiej przechodzi się z kimś u boku. Może to być terapeuta, trener trzeźwości, grupa wsparcia, ale też przyjaciel, który rozumie i nie ocenia. Najważniejsze, by mieć do kogo zadzwonić w chwili kryzysu. Rozmowa z kimś, kto zna Twoją drogę, potrafi rozwiać wątpliwości, pomóc spojrzeć na sytuację z dystansu i po prostu – być. Samotność i wstyd to częste towarzysze osób uzależnionych – dlatego budowanie relacji w trzeźwości jest tak ważne. Dobrze jest mieć świadomość, że nie musisz wszystkiego dźwigać sam. Wsparcie to nie luksus – to element zdrowienia.

4. Znajdź nowe sposoby na relaks i emocje

Przez lata alkohol mógł być Twoim sposobem na odpoczynek, odreagowanie stresu, poprawę nastroju. Odstawiając go, zostaje pustka – którą trzeba wypełnić czymś nowym, zdrowszym. To ważne, byś świadomie budował nowe sposoby na relaks: sport, muzyka, spacery, kontakt z naturą, medytacja, kąpiele, rękodzieło, pisanie, oglądanie filmów, gotowanie. Nie ma jednej słusznej metody – chodzi o to, byś znalazł coś, co naprawdę Cię odpręża. Równie ważne jest uczenie się nowych sposobów reagowania na emocje: złość, lęk, smutek. To proces, który może wymagać wsparcia terapeuty, ale jest niezwykle uwalniający. Dzięki temu trzeźwość przestaje być walką, a staje się świadomym wyborem zdrowia i równowagi.

5. Monitoruj swoje myśli i stany emocjonalne

Nawrót zaczyna się w głowie – często długo przed tym, zanim sięgniesz po alkohol. Może pojawić się myśl: „może jedno piwo mi nie zaszkodzi”, „tyle wytrzymałem, zasłużyłem”, „wszyscy piją, dlaczego ja mam nie móc?”. Takie wewnętrzne dialogi to tzw. myśli nawrotowe – często nieuświadomione, ale bardzo niebezpieczne. Dlatego tak ważne jest, byś nauczył się rozpoznawać swoje emocje i towarzyszące im przekonania. Pomóc może dziennik trzeźwości, prowadzenie notatek, regularne rozmowy z terapeutą lub trenerem. Dzięki temu złapiesz moment, w którym coś zaczyna się „ślizgać”. A im szybciej to zauważysz, tym łatwiej wrócić na dobrą drogę – zanim sięgniesz po kieliszek.

6. Pamiętaj, dlaczego przestałeś pić

Na początku trzeźwienia Twoja motywacja była prawdopodobnie bardzo silna – chciałeś odzyskać zdrowie, rodzinę, spokój, sens. Ale z czasem te emocje blakną. Dlatego warto wracać do swojego „dlaczego”. Spisz je – na kartce, w telefonie, w dzienniku. Przypominaj sobie: jak się czułeś po piciu, co straciłeś, co odzyskałeś dzięki trzeźwości. To nie tylko ćwiczenie mentalne, ale realna kotwica – zwłaszcza w trudnych dniach. Twoja historia, Twoja decyzja i Twoja droga są ważne. Wracanie do swoich powodów wzmacnia i daje sens codziennemu wysiłkowi. To, co zyskałeś, naprawdę warto chronić.

Trzeźwość to proces, który warto pielęgnować

Nie chodzi o to, by nigdy nie mieć wątpliwości czy gorszego dnia. Chodzi o to, by wiedzieć, co robić, gdy one się pojawią. Utrzymanie trzeźwości to nie perfekcja, ale codzienny wybór. Czasem łatwy, czasem trudny – ale zawsze możliwy. Z planem, wsparciem i świadomością – dasz radę.

Potrzebujesz rozmowy, planu lub wsparcia? Skontaktuj się z trenerem trzeźwości i dowiedz się, jak zadbać o siebie długofalowo.

Ostatnie wpisy

Alkohol a bezsenność – jak picie wpływa na sen i jego jakość?

Wielu osobom alkohol kojarzy się z łatwiejszym zasypianiem – po kilku drinkach szybciej „odpływamy”, a stres czy napięcie

Lęk po alkoholu – dlaczego się pojawia i jak sobie z nim radzić?

Wiele osób po wypiciu alkoholu doświadcza nieprzyjemnych objawów – nie tylko fizycznych, takich jak ból głowy czy mdłości,
Motywacja do niepicia

Motywacja do niepicia – skąd ją brać i jak jej nie stracić?

Na początku drogi do trzeźwości motywacja wydaje się ogromna. Czujesz przypływ siły, wstajesz rano z myślą: „Dzisiaj też
No results found.