Skip to content

Picie kontrolowane🤔

Picie kontrolowane🤔

 
Gdzie kończy się picie kontrolowane, a zaczyna nałogowe?

Wielu ludzi zaczyna
od niewinnego kieliszka wina do kolacji, piwa po pracy czy drinka na
imprezie. Jednak granica między piciem kontrolowanym a nałogowym
jest cienka i łatwa do przeoczenia. Jak rozpoznać, kiedy alkohol
przestaje być dodatkiem do życia, a staje się jego centrum?

Czym jest picie
kontrolowane?

Picie kontrolowane
to takie, które nie wywołuje negatywnych konsekwencji. Osoba pijąca
potrafi zdecydować, kiedy i ile wypije – i co ważne, bez problemu
może z tego zrezygnować. Alkohol nie wpływa na jej relacje,
zdrowie ani pracę. Nie jest sposobem na radzenie sobie ze stresem,
smutkiem czy nudą.

Przykłady picia kontrolowanego:

✔Lampka wina do kolacji raz w tygodniu.
✔Piwo ze znajomymi, ale bez przekraczania swoich granic.
✔Możliwość powiedzenia „nie” bez dyskomfortu.

Kiedy picie staje
się problemem?

Przejście od picia
kontrolowanego do nałogu często następuje niepostrzeżenie. Na
początku może to być częstsze sięganie po alkohol – dla
relaksu, poprawy nastroju czy ucieczki od problemów. Potem pojawia
się trudność z odmówieniem sobie i coraz większa tolerancja na
alkohol.

Oznaki, że picie wymyka się spod kontroli:
❌ Trudność w zatrzymaniu się na jednym drinku.
❌ Wypijanie większych ilości, niż się planowało.
❌ Picie w samotności lub w ukryciu.
❌ Spożywanie alkoholu pomimo negatywnych konsekwencji (problemy rodzinne, zdrowotne, finansowe).
❌ Objawy odstawienia – drżenie rąk, niepokój, nadmierna potliwość.
❌ Myśli krążące wokół alkoholu: „Czy będzie coś do picia?”, „Kiedy następna okazja?”.

Pułapka iluzji kontroli

Wielu ludzi łudzi się, że ma kontrolę nad piciem, nawet gdy symptomy uzależnienia są już widoczne. Często tłumaczą to w stylu:

➡ „Przecież piję tylko w weekendy.”

➡ „Nie mam problemu, bo piję drogie trunki.”

➡ „Mogę przestać, kiedy chcę” – ale nigdy tego nie robią.

To klasyczne mechanizmy obronne uzależnienia, które pozwalają ignorować rzeczywistość.

Kiedy powiedzieć sobie STOP?

Jeśli alkohol stał się czymś więcej niż tylko dodatkiem do życia, warto się zatrzymać i uczciwie zapytać siebie:

➡ „Czy piję, bo chcę, czy bo muszę?”
➡ „Jakie konsekwencje picia już widzę w swoim życiu?”
➡ „Czy potrafię przestać na miesiąc – bez wymówek?”

Jeśli choć jedno z tych pytań budzi niepokój, może to być sygnał, że warto przyjrzeć się swojemu piciu bliżej.

Picie kontrolowane vs. nałogowe – cienka granica

Różnica między okazjonalnym piciem a uzależnieniem jest subtelna, ale kluczowa. Uzależnienie nie zaczyna się od dna – zaczyna się od stopniowej utraty kontroli. Dlatego warto uważnie obserwować swoje nawyki, zanim alkohol stanie się problemem, a nie tylko wyborem.

A Ty? Jak oceniasz swoje picie? Jeśli masz wątpliwości, może warto spróbować miesiąca bez alkoholu i zobaczyć, co się zmieni?

Ostatnie wpisy

Alkohol a bezsenność – jak picie wpływa na sen i jego jakość?

Wielu osobom alkohol kojarzy się z łatwiejszym zasypianiem – po kilku drinkach szybciej „odpływamy”, a stres czy napięcie

Lęk po alkoholu – dlaczego się pojawia i jak sobie z nim radzić?

Wiele osób po wypiciu alkoholu doświadcza nieprzyjemnych objawów – nie tylko fizycznych, takich jak ból głowy czy mdłości,
Motywacja do niepicia

Motywacja do niepicia – skąd ją brać i jak jej nie stracić?

Na początku drogi do trzeźwości motywacja wydaje się ogromna. Czujesz przypływ siły, wstajesz rano z myślą: „Dzisiaj też
No results found.